Moje wpisy wędkarskie

Daniel, to twoja ryba i twoja sprawa

Daniel, to twoja ryba i twoja sprawa

[p]Namawiałem Daniela, by napisał swój pierwszy wpis na swoim blogu, ale nie zdecydował się. Daniel jest nauczycielem w-fu w zespole szkół ponad gimnazjalnych. Znam go z boiska, bo grał w naszej Victorii jako napastnik i strzelał wiele bramek. Jest absolwentem AWF w Warszawie. A przede wszystkim jest synem mego przyjaciela…[/p][p]W 2012 roku …

czytaj więcej »

Rok 2013 - podsumowanie bloga

Rok 2013 - podsumowanie bloga

[p]W roku 2013 "popełniłem" 9 wpisów na swym blogu. Dużo to, czy mało ? Myślę, że nie ilość jest ważna a zawarta w nich treść. Nie silę się na doradzanie innym, bo nie mam takich inklinacji. Jednak uważny czytelnik wyczyta wiele cennych uwag. Przypomnę kilka tekstów"Ostatni okoń"Stanął na krawędzi pagórka i rozejrzał się dookoła. Śniegu już niewiel…

czytaj więcej »

Spotkanie z Moby Dickiem

Spotkanie z Moby Dickiem

Dziwnym trafem ten tekst nie znalazł się do tej pory na blogu. A jest to historia sprzed kilku lat, kiedy to z powodu kiepskiego stanu zdrowia i mało komfortowych warunków łowienia przegrałem kolejny pojedynek z rybą życia. Założyłbym się wtedy, że był to metrowy sandacz, ale teraz mam wątpliwości, czy to nie było kolejne , przegrane spotkanie z …

czytaj więcej »

Ostatni okoń

Ostatni okoń

Stanął na krawędzi pagórka i rozejrzał się dookoła. Śniegu już niewiele, już wyłaniają się zeszłoroczne zeschnięte trawy. Pojawiły się szarości kopców tworzonych pracowicie przez krecią rodzinę na pobliskiej łące. Gdyby świeciło słońce a temperatura była powyżej zera, to można byłoby powiedzieć, że już czuć wiosnę. Spojrzał na jezioro, gdzie koledz…

czytaj więcej »

Grudniowe potyczki

Grudniowe potyczki

No trudno, poddałem się. Moja łódka już na brzegu, silnik wyjąłem z bagażnika i letnie graty. Czyli koniec sezonu spinningowego… W zasadzie „normalny” wędkarz w grudniu już nie łowi. Czyli ja normalnym wędkarzem chyba nie jestem… Jak mawiał Kazimierz Górski, „dopóki piłka w grze”…, czyli do końca roku możn…

czytaj więcej »

Kiepski sezon ?

Kiepski sezon ?

Jak na razie zdecydowanie tak. I nawet taki prezent od Stwórcy w postaci ryby życia, czyli suma z 15-go sierpnia nie jest w stanie zatrzeć mego rozczarowania. Nie złowiłem w tym roku jeszcze miarowego sandacza a nie ukrywam, że na nie poluję. Dla nich pływam łódką do granicy państwa, biczuję wodę w strefie „za 500 zł „ , ciągam się z s…

czytaj więcej »