Moje wpisy wędkarskie - strona 4

Życie kołem się toczy...

Życie kołem się toczy...

To zaczęło się bardzo dawno. Miałem wtedy chyba z 12 lat. Wiele faktów zatarło mi się w pamięci, ale są takie, które pamiętam do dziś. Na przykład moje spinningowe początki… Czytałem wtedy dużo o drapieżnikach i "męczyłem" ojca, by zabrał mnie na ich polowanie. Ojciec prenumerował Wiadomości Wędkarskie, które przynosił …

czytaj więcej »

Szczupakowe eldorado

Szczupakowe eldorado

Zbliża się sezon połowu szczupaka. Dzisiaj nie jest on moim celem numer 1, ale kiedyś polowałem na niego zawzięcie. Oczywiście marzyły mi się metrowe sztuki. Kilka lat temu opisałem przygodę, która mnie spotkała. Oto ona Od czego by tu zacząćŁowię długo na Łynie. Może już ponad 35 lat. Z przerwami oczywiście. Często wracam pamięcią do piękn…

czytaj więcej »

Noc medalowych leszczy

Noc medalowych leszczy

Tak się jakoś porobiło w moim wędkarskim życiu, że wędkowanie na Łynie zaczęło mnie nudzić. Ruscy rozebrali swoją tamę na Pregole, by zbudować ją na nowo, ryby spłynęły…No po prostu nuda. Tego samego zdania był Zbyszek. Postanowiliśmy „zmienić klimat”Zbyszek miał jakieś plany budowy łódki, poza tym pracował w firmie stolarskiej, w…

czytaj więcej »

Leszczowy amok

Leszczowy amok

Leszczowy amok…czyli druga opowieść o moich niezwykłych połowach leszczy. Znowu Łyna, pod Granicą Państwa. Mam urlop, który w zasadzie całkowicie poświęcam połowom ryb na Łynie a w szczególności polowaniom na dużego szczupaka. Pływamy swoim cyklem dobowym ze Zbyszkiem, czasem z jego bratem Mironciem, albo Ryśkiem. Każdy ma swoją łódkę, Zbysz…

czytaj więcej »

Tańczący z leszczami

Tańczący z leszczami

Leszcz to taka banalna ryba. Niewiele trudniejsza do złowienia od płoci. Wystarczy łowić ją głębiej, na spadzie, albo już na płaskim dnie. Przynajmniej tak myślałem. Ale mając 12 lat byłem za niski do spławikówki z dużym gruntem, przekraczającym długość wędki. I z konieczności łowiłem na „swoim zasięgu”, czyli na płytszej wodzie płotecz…

czytaj więcej »